Everywhere I go

Znamy się od pięciu miesięcy. Spotykamy się w każdym do tej pory odwiedzanym kraju. Nie jest największy, nie jest najdłuższy, nie posiada też zapierającej w piersiach urody. Mekong – wyznacza granice i rytm życia okolicznych mieszkańców. Ich kąpiele, pranie, połowy, żeglugę. Przyciąga pomarańczowymi zachodami słońca.

Swoje ujście znajduje w Wietnamie. Po ponad 4000-kilometrowej wędrówce ostatecznie łączy się z morzem. Bezgłośnie i niezauważalnie. Jedynie w jego odnogach małe łódki gnieżdżą się, wyczekując turystów żądnych rzecznych wrażeń.

***

We have known each other for five months. We meet in each and every visited country. It is neither the biggest, nor the longest; not even beautiful. Mekong – demarcates the bordres and sets the rhythm of life for local residents. Their bathing, washing, fishing, sailing. It attracts with its orange sunsets.

Its mouth is in Vietnam. After more than a 4000-kilometer journey, it ultimately connects with the sea. Silently and invisibly. Only in its arms small boats nestle, waiting for tourists eager to experience the river.

_ATE5297

_ATE5338

_ATE5304

_ATE5305

_ATE5306

_ATE5310

_ATE5334

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s